RALLY MASTERS KJS 09-2014 - rajdowe zmagania pod Ślężą
Po wykonaniu poprzednich filmów zasiadłem do rozmyślań nad poprawą jakości obrazu, montażu, a także samych ujęć. Szczególnie ten ostatni element był dla mnie bardzo ważny. Za wszelką cenę chciałem ograniczyć ilość nieciekawych i nieestetycznych kadrów. Sztuka ta nie udała się może na 100%, ale efekt okazał się satysfakcjonujący. Z wypadu przywiozłem na tyle dużo ciekawego materiału, że mogłem sobie pozwolić na sporo swobody przy montażu.
Ciekawostki są? Są!
- w pewnym momencie filmu widać długie, przyspieszone ujęcie z serwisu. Powstało ono zupełnie przypadkowo. Otóż druga z ekip, której zamontowałem minikamerę była przekonana, że włączyła nagrywanie na czas przejazdu, choć było zupełnie inaczej. Po przekroczeniu mety załoga "wyłączyła" kamerę w rzeczywistości nareszcie ją włączając. Efektem jest ponad 30 minut nagrania, z którego wyszła niezamierzona perełka.
- scenę z autem zaliczającym wywrotkę nakręcił spotkany na rajdzie Adam Najdek, z którym później wymieniłem się materiałami. Ja w tym czasie, oddalony o jakieś 50 metrów, kręciłem kałuże i żelastwa widoczne w okolicach 45 sekundy filmu.
- to jedyny film, w którym znalazły się ujęcia z drona pewnej popularnej firmy tworzącej tego typu sprzęt dla kamer GoPro. Woziłem go ze sobą jeszcze na inne podobne imprezy, ale duże wiatry skutecznie uniemożliwiały wykorzystanie go. Ostatecznie odpuściłem temat i sprzedałem latadło.

Dodaj komentarz